poznań

Gdy nad Poznaniem chmura z ludzi szła ...

Zbigniew Pakuła

Spójrzmy na rosnące tu drzewa i krzewy, kwiaty i trawę, owady i ptaki.
To przyroda dba teraz o pamięć funkcjonującego tu kiedyś obozu
pracy przymusowej dla Żydów w czasie II wojny światowej – mówił
prowadzący uroczystość, opowiadając o czasach, gdy nad Poznaniem
chmura z ludzi szła1.
Mieszkańcy miasta spotkali się 2 września przy stadionie im. Edmunda
Szyca w Poznaniu, by uczcić pamięć ofiar obozów pracy przymusowej
dla Żydów. Uroczystość zorganizowały Stowarzyszenie Miasteczko
Poznań i Stowarzyszenie Łazęga Poznańska.
Pierwszych więźniów przywieziono na stadion w maju 1941 roku
z getta łódzkiego. W kolejnych transportach przywożono Żydów z gett

W Zaułku Salomona

Zbigniew Pakuła

Dwadzieścia lat temu ukazał się pierwszy numer czasopisma „Miasteczko
Poznań”. Miała to być krótka wydawnicza przygoda, zaplanowałem trzy edycje. Był
to osobisty projekt wynikający z moich podróży w latach 90. do Izraela. Chciałem
opowiedzieć na łamach pisma o spotkaniach z Żydami związanymi z Poznaniem
i Wielkopolską. Wielu z nich urodziło się nad Wartą, wielu spędziło tu dzieciństwo
i młodość. Gdy ich odwiedzałem w Tel Awiwie, Jerozolimie, kibucu En ha-Szofet,
wspominali z czułością czas przed Zagładą.
Zapisywałem ich opowieści. Chciałem je przywrócić mieszkańcom miasta, które się
od nich odwróciło i o nich zapomniało. Po ukazaniu się pierwszego numeru

"A więc to twój wielki wyczyn" (Thrill Me. Historia Leopolda i Loeba)

Dwóch charyzmatycznych aktorów – Maciej Pawlak i Marcin Januszkiewicz – oraz fenomenalna pianistka Karina Komendera, otoczeni scenografią złożoną z usmieszczonych w okręgu ekranów, wyświetlających projekcje wideo. Ta jakże minimalistyczna, kameralna sytuacja sceniczna w nietypowym, oszczędnym w środkach dramacie muzycznym Thrill Me opisuje zamknięty świat pary młodych mężczyzn – przyjaciół, stających się kochankami i wspólnikami w zbrodni.

Kamieniarz-rzeźbiarz z Poznania (Aron Jacobsohn)

Agnieszka Kostuch
Fot. Zygmunt Walczak
Macewa Isidora Süsskinda. Fot. Zygmunt Walczak

W trakcie inwentaryzacji ocalałych fragmentów macew z cmentarza żydowskiego w Trzemesznie odkryto na dwóch z nich wyryty napis „Jacobsohn Posen”. Napis znajdował się na bocznych stronach kamieni, dlatego od początku założono, że jest podpisem wykonawcy macew.

Obraz ludności żydowskiej na łamach "Orędownika" w latach 1904-1905

Mateusz Pielka

W polskich badaniach nad antysemityzmem w kontekście prasowym
w XIX i XX wieku dominowała tendencja do skupiania się na tytułach o charakterze radykalnym1.
Były to głównie organy związane ze środowiskami katolickimi i prawicowymi
(Narodowa Demokracja). W niniejszym tekście ukazuję radykalizację obrazu Żyda
przedstawianego na łamach poznańskiego „Orędownika” w latach 1904–1905. Punktem
odniesienia, który wpłynął na zaostrzenie retoryki wobec ludności żydowskiej, była
rewolucja 1905 roku w Kongresówce. Specyfiką wskazanego tytułu było jego początkowe
umiarkowanie, które stopniowo ulegało zmianie. Na temat interesującego nas tytułu
powstała dotychczas jedna publikacja.

Pamięci Andrzeja Beryta

Data wydarzenia: 
10 sierpień 2022
Jacek Sribniak z Lublina. Fot. Z. Pakuła
Pamięci Andrzeja Beryta
Pamięci Andrzeja Beryta

W czwartek (10 sierpnia) na cmentarzu na Miłostowie odbyła się uroczystość poświęcenia nowej macewy na grobie Andrzeja Beryta, zmarłego 6 stycznia 2021 roku. Spotkanie poprowadził Stas Wojciechowicz z warszawskiej postępowej synagogi Ec Chaim („Drzewo Życia”). Modlitwie towarzyszyła muzyka w wykonaniu Jacka Sribniaka z Lublina. Postać Andrzeja Beryta, ojca i męża, przypomniały córka Alicja i żona Heidi. Ich opowieść rozwijała inskrypcję wyrytą na macewie, nazywającą zmarłego „człowiekiem o twórczym sercu,  niestrudzonym ogrodnikiem w winnicy Wiekuistego”. W uroczystości udział wzięła rodzina Andrzeja Beryta i jego przyjaciele.

Dzień Pamięci w Poznaniu

Data wydarzenia: 
27 styczeń 2022
Dzień Pamięci w Poznaniu
Fot. Maciej Krajewski
Fot. Maciej Krajewski
Fot. Maciej Krajewski
Fot. Maciej Krajewski
Fot. Maciej Krajewski

POZNAŃ. DZIEŃ PAMIĘCI

27 stycznia 2022 roku po raz siedemnasty obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu (International Day of Commemoration in Memory of the Victims of the Holocaust) uchwalony w 2005 roku przez Zgromadzenia Ogólne ONZ w celu uczczenia pamięci ofiar zamordowanych w czasie II wojny światowej przez nazistów. Datę wyznaczono na 27 stycznia, rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau w 1945 roku przez Armię Czerwoną.

W Poznaniu, chcąc przywołać imiona pomordowanych w gettach i obozach, zapalamy znicze pod byłą synagogą przy ulicy Stawnej. Można to zrobić 27 stycznia o każdej porze dnia. Wszystkich, którzy chcą WSPÓLNIE uczcić pamięć o ofiarach Zagłady, zapraszamy o godz. 18.00 przed budynek synagogi.

Życie w kontekstach. Biografia kulturowa Manuela Joëla

Zbigniew Pakuła

Książka Agaty Rybińskiej to pierwsze monograficzne opracowanie
biografii Manuela Joëla, wrocławskiego rabina, przez kilka lat związanego
także z Poznaniem (1845–1848). Na szerokim tle ówczesnego
środowiska, żyjącego w określonej rzeczywistości politycznej
i kulturowej, autorka opowiada o profesorze Żydowskiego Seminarium
Teologicznego1 we Wrocławiu. Jej biografia, przywołująca
różnorodne konteksty, pozwala czytelnikowi zrozumieć nie tylko
postać głównego bohatera, ale i meandry epoki, w której przyszło
mu żyć wśród Żydów niemieckich – pruskich, wielkopolskich i wrocławskich.

Trybuna żydostwa poznańsko-pomorskiego

Zbigniew Pakuła
Zbigniew Pakuła

„Wysiłkom garstki zapaleńców, przekonanych
w słuszność sprawy, należy zawdzięczyć, że »Przegląd
Zachodni« wychodzi i wychodzić będzie mimo trudności
finansowych i wbrew złym wróżbom pesymistów
i sceptyków różnego kalibru” – pisali na łamach
„Przeglądu Zachodniego” redaktorzy „Niezależnego
pisma tygodniowego Żydów Pomorza i Wielkopolski”.

Tygodnik, wydawany w Gdyni w nakładzie tysiąca egzemplarzy, ukazywał
się od 7 listopada 1936 do 12 maja 1938 roku. Jego pierwszym redaktorem
naczelnym był prawnik i dziennikarz Izydor Zylberman, ale już po miesiącu
stery redakcji objął Samuel Drück1, osoba bardzo zasłużona dla
społeczności żydowskiej miasta, w którym po dojściu Hitlera do władzy

Hans Alienus: Kto pisze, ten żyje (Biografia odmieńca)

Marek S. Bochniarz

Hugo Marcus przyszedł na świat w 1880 roku w Poznaniu, w rodzinie
żydowskiego przemysłowca Josepha Marcusa i jego żony Cäcillie
(z domu Hepner)1, który – podobnie jak dziadek – zajmował się obróbką
drewna. W 1898 roku ukończył humanistyczne Friedrich Wilhelms-
-Gymnasium w rodzinnym mieście2. Został wysłany do Berlina, aby
zdobyć edukację wyższą. Był to typowy kierunek migracji dla młodzieży
wywodzącej się ze zgermanizowanej żydowskiej burżuazji z prowincjonalnego
Poznania. Młodzieniec marzył o tym, aby w Niemczech oddać
się zupełnie miłości do filozofii i poezji. Cel jego rodziców był jednak
zgoła inny. Syn miał ich wesprzeć we wspinaczce po drabinie społecznej.

XIII konferencja syjonistów w Poznaniu

Mateusz Pielka

XIII KONFERENCJA SYJONISTÓW NIEMIECKICH W POZNANIU W 1912 ROKU.

PUNKT ZWROTNY DLA ŻYDOWSKIEGO RUCHU NARODOWEGO

Tablice na synagodze

Zbigniew Pakuła
Zbigniew Pakuła
Pierwszą pamiątkową tablicę na poznańskiej synagodze/ pływalni zawieszono 6 lipca 1989 roku. Po ośmiu latach ukradli ją w nocy nieznani sprawcy.

W 1988 roku do Poznania przyjechał John Marcus, wiceprezydent amerykańskiej korporacji For International Education. Odwiedzając miasto swoich przodków, dotarł przed budynek synagogi pełniącej nadal funkcję pływalni miejskiej. Wstrząśnięty jej stanem i brakiem jakiejkolwiek informacji o funkcji, którą budynek pełnił do czasu jego przebudowy, postanowił z żoną Danel ufundować tablicę upamiętniającą obecność Żydów w murach synagogi. Gdy wrócił do Stanów Zjednoczonych, za pośrednictwem

Jezioro (nie) pamięci

Dzięki społecznikom nad jeziorem Rusałka postawiono tablicę przypominającą żydowskich i polskich robotników pracujących w czasie II wojny światowej przy budowie sztucznego akwenu, którego brzegi wyłożono macewami z żydowskiego cmentarza w Poznaniu.

Wspomnienia Noacha

Zbigniew Pakuła

Noach Lasman urodził się w Kaliszu. W wieku trzech lat wyjechał z rodzicami do Kórnika, z którego po kilku miesiącach Lasmanowie przenieśli się do Poznania i zamieszkali przy ulicy Żydowskiej. Gdy wybuchła wojna, uciekli do Łosic, małego miasteczka na Podlasiu. Z łosickiego getta rodzina została wywieziona do Treblinki. Ocalał jedynie Noach, który po wojnie wrócił do Poznania, by w 1957 roku wyjechać do Izraela.

Kontakty między więźniami obozów pracy dla Żydów w Poznaniu a polską ludnością cywilną

Szymon Pietrzykowski

Dzięki społecznikom nad jeziorem Rusałka postawiono tablicę przypominającą żydowskich i polskich robotników pracujących w czasie II wojny światowej przy budowie sztucznego akwenu, którego brzegi wyłożono macewami z żydowskiego cmentarza w Poznaniu.

Syjonista z Poznania

Maciej Moszyński

Droga życiowa Maxa Kollenschera odzwierciedlała dylematy związane z żydowską samoidentyfikacją kulturowo-narodową i jej przeobrażeniami, kwestią
szczególnie aktualną na przełomie XIX i XX wieku. Jego poznańska aktywność przed wybuchem I wojny światowej stanowiła ważny wkład do
dziejów europejskiego syjonizmu.

W drodze do Erec Israel

Zbigniew Pakuła

W okresie międzywojennym wyjeżdżali do Palestyny. Po wojnie do powstałego w 1948 roku państwa Izrael, a także do Stanów Zjednoczonych, Australii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Wenezueli. Poznaniaków ocalonych z Zagłady nie było wielu. Ci, którzy osiedlili się w Izraelu, założyli organizację ziomkowską, w latach 1992–1994  upamiętnili w Jad Waszem swoich braci zamordowanych przez nazistów i wydali Księgę pamięci poznańskich Żydów[1]. Jednej z ulic w Tel Awiwie nadali nazwę „rehow kehilat Poznan” (ulica gminy Poznań).

Odłączenie ze świata zewnętrznego

Z Veronicą N. Tetelbaum rozmawia Marek S. Bochniarz

Pomimo trwającej pandemii Stowarzyszenie Miasteczko Poznań zdecydowało się zorganizować IV Przegląd Filmów o Tematyce Żydowskiej, który odbył się online w dniach 12–14 listopada 2020 roku. W tym roku naszym partnerem był Pawilon. Udało się nam przygotować program, w którym podtrzymaliśmy kontakt z naszą publicznością… jak zawsze poprzez snucie historii.
Najważniejszym aspektem corocznego przeglądu są dla mnie spotkania z widownią i opowieści o filmach, które mogę zbudować i jej przekazać. Bo do wszystkich filmów na naszych pokazach mam stosunek trochę osobisty. Opieram go na nawiązywaniu kontaktów z twórcami i przeprowadzaniu z nimi wywiadów, traktowanych

Anula

Zbigniew Pakuła
Rodzina Krasnokuckich
Od Lewej: Anna Krasnikucka, Lala Ajlenberg i jej syn Josi
Elżbieta, córka Anny z mężem przed kamienicą przy ulicy Mickiewicza w Poznaniu. Fot. Zbigniew Pakuła

She came to Poland with her daughter Elżbieta in 2004 to commemorate the sixtieth anniversary of the liquidation of the ghetto in Łódź. They had not expected such crowds. More than five thousand people came, and there were 1,500 of the Survivors. They took part in the memorial march from the Jewish cemetery to the Radegast station[i]. Moved, they listened to Eliezer Zyskind speaking at the cemetery. He talked about life in the ghetto and about hiding with his family for several days in a graveyard, among tombstones, to avoid deportation. "The worst was the downpour which soaked us to the bone," he said.

Subskrybuje zawartość

© Copyright 2014